W dziedzictwie „Solidarności” najważniejsza jest dla mnie idea moralnej rewolucji, w historii Polski regularnie odkrywana i zapominana. W „S” być może chodziło nawet o coś więcej niż moralna rewolucja – o rewolucję ducha. Dla mnie to zwieńczenie polskości i przejaw obecnego w Polakach prądu religijnego. Moralne rewolucje są potrzebne, bo wtedy ludzie czują, że żyją. [...]


