Z końcem października br. Marek Horodniczy ustąpił ze stanowiska redaktora naczelnego kwartalnika “Fronda”. W dniu wczorajszym, 11 listopada br., solidaryzując się z dotychczasowym szefem pisma, rezygnację z dalszych prac we “Frondzie” złożyło 8 spośród 9 członków redakcji. Z dotychczasowego składu pozostał jedynie współzałożyciel pisma Grzegorz Górny, który ma ponownie objąć jego kierownictwo. Byli redaktorzy “Frondy” tworzą nowe czasopismo – kwartalnik “44 / Czterdzieści i Cztery”, którego pierwszy numer ma się ukazać na początku 2008 r.
Marek Horodniczy objął kierownictwo redakcji “Frondy” w lipcu 2005 r., kiedy jej współzałożyciel i poprzedni naczelny Grzegorz Górny odszedł z pisma, by pokierować tygodnikiem “Ozon” (rok później został on zamknięty z powodu nierentowności).
W ciągu blisko dwóch i pół roku kierowania pracami redakcji przez Marka Horodniczego opublikowano 7 numerów pisma (od 37 do 43), przy czym za rok 2006 “Fronda” po raz pierwszy w swojej 13-letniej historii ukazała się w czterech woluminach. W tym okresie poszczególnych numerów pisma drukowano od 4300 do 4800 egz., co według informacji branżowego miesięcznika “Press” stanowi zdecydowanie najwyższy nakład pośród periodyków intelektualnych wydawanych w Polsce. Początkowo również sprzedaż utrzymywała się na ustabilizowanym od lat poziomie, a w przypadku ostatnich redagowanych przez Marka Horodniczego numerów wzrosła do najwyższego poziomu w dziejach pisma.
W 2006 i 2007 r. kwartalnik “Fronda” był dwukrotnie nominowany do Nagrody Totus w kategorii medialnej. Jury, powoływane przez Fundację “Dzieło Nowego Tysiąclecia”, zwracało uwagę, iż “tematyka pisma koncentruje się wokół spraw duchowych, moralnych wyborów, przed którymi staje dzisiejszy chrześcijanin”, a redakcja podejmuje “działania preewangelizacyjne, także poza łamami pisma”.
Tymczasem odwołując Marka Horodniczego z pełnionej dotąd funkcji, zarząd wydającej “Frondę” firmy Fronda PL sp. z o.o. w osobach Michała Jeżewskiego i Tadeusza Grzesika nie podał przyczyn zmiany na stanowisku naczelnego. Decyzja ta była pozbawiona merytorycznego uzasadnienia i jako taka deprecjonowała dorobek i osiągnięcia redakcji. W tej sytuacji, nie widząc możliwości kontynuowania pracy w piśmie, 8 spośród 9 członków zespołu wystąpiło z redakcji “Frondy”.
Jednocześnie byli redaktorzy “Frondy” postanowili stworzyć nowe czasopismo – kwartalnik “44 / Czterdzieści i Cztery”. Będzie ono kontynuować linię redakcyjną, przyjętą w okresie kierowania “Frondą” przez Marka Horodniczego, skupiając się na zagadnieniach cywilizacyjnych, metapolitycznych, artystycznych i literackich. Redakcja pragnie położyć szczególny akcent na tematykę związaną z tradycją i współczesnością idei mesjanistycznej, opartej na katolickiej teologii dziejów i ekonomii zbawienia.
W skład redakcji “44 / Czterdzieści i Cztery” wchodzą następujące osoby:
- dr Nikodem Bończa-Tomaszewski
- Michał Dylewski
- Marek Horodniczy (redaktor naczelny)
- Aleksander Kopiński
- Łukasz Łangowski
- Filip Memches
- dr Rafał Tichy
- Wojciech Wencel
- Jan Zieliński
Do grona stałych współpracowników należeć będą m.in.:
- dr Szymon Babuchowski
- Wojciech Chmielewski
- Andrzej Fiderkiewicz
- Rafał Porzeziński
- Szczepan Twardoch
- dr hab. Maciej Urbanowski
Premiera pierwszego numeru czasopisma planowana jest na początek 2008 r.












12 listopada 2007 o 23:14
przez podział rozmnażają się tylko proste organizmy.
Szkoda.
Odpowiedz
12 listopada 2007 o 23:23
A kiedy rusza Forum 44?
Odpowiedz
12 listopada 2007 o 23:27
Dobra, a tera chopcy szczerze: o coście się pożarli?
Odpowiedz
12 listopada 2007 o 23:28
rrrrrrrrrrrrrrrrwaa!
Odpowiedz
12 listopada 2007 o 23:30
A to Polska właśnie – najgorzej jest, jak idzie dobrze…
Odpowiedz
12 listopada 2007 o 23:34
Do szabel, panowie bracia!
Odpowiedz
12 listopada 2007 o 23:45
ps. tak rodzi sie forum
lol
rrrrrrrrrrrrrrrrwaa!
Odpowiedz
13 listopada 2007 o 0:19
Powolac komisarza!
Odpowiedz
13 listopada 2007 o 0:32
o co tu chodzi?
Odpowiedz
13 listopada 2007 o 0:46
Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzić może jeno tylko o pieniądze, władzę i seks.
Polacy nie potrafią dla Polski pracować. Potrafią tylko umierać.
PS> Pocieszające, że nie 42. Albo trzy razy po sześć.
Odpowiedz
13 listopada 2007 o 1:00
Ja tu widzę starą dobrą Frondę tylko pod nowym tytułem. A nadzieję mam, że jeżeli w ogóle forma się nieco zmieni, to na lepsze.
Tytuł świetny.
Odpowiedz
13 listopada 2007 o 1:12
A co z nami Wodzuniu, co z nami ? My krew Wasza, dawne bohatery…
Odpowiedz
13 listopada 2007 o 1:36
No cóż, skoro nie dało się uniknąć takiego scenariusza to… powodzenia!
Odpowiedz
de Montfort Napisał:
Luty 14th, 2010 o 20:37
Czy w związku z tym, co państwo piszą lepiej by było, gdyby na “prawej” stronie polskiej publicystyki, było jedne, silne, odznaczające się medialnie środowisko (jak na lewicy Krytyka Polityczna), czy ciekawe, ale mniej znane w sferze społecznej (może za wyjątkiem Frondy) środowiska 44, Christianitas, Buntu (o którym nic na razie nie słychać)???????
Odpowiedz
Obserwator Napisał:
Luty 14th, 2010 o 22:53
“Buntu (o którym nic na razie nie słychać)”
Ki ciort?
Odpowiedz
de Montfort Napisał:
Luty 16th, 2010 o 11:39
“Bunt” ma być nowym pismem A. Bazaka i J.Lubelskiego. Nic na razie o nim nie słychać…
O buncie we współczesnych polskich pokoleniach wobec rzeczywistości (jak twierdzicie wy – “apokaliptycy” ostatecznej, zepsutej, apokaliptycznej)też nie słychać…
Odpowiedz
Obserwator Napisał:
Luty 22nd, 2010 o 23:16
A to chyba zupełnie ezoteryczny projekt, bo nic o nim jakoś nigdy nie było słychać…
Odpowiedz
13 listopada 2007 o 2:13
Zycze sukcesow!
Chyba sie nie myle,ze tytul zostal zapozyczony z Dziadow A.Mickiewicza cz.III-cia,scena V-ta Widzenie ks.Piotra…
“Z matki obcej,krew jego dawne bohatery,
A imie jego czterdziesci i cztery”.
Ciekawe,do niedawna liczba ta byla uznawana za zagadke,traktowana jako zwienczenie mistycznej wizji losow narodu polskiego,przedstawionej przez A.Mickiewicza w postaci triduum paschalnego w widzeniu ks.Piotra.Ale co ona oznacza?
Ciekaw jestem czy Redakcja o tym wie,jesli nie,sluze pomoca.Dla ulatwienia dodam,ze posluzenie sie przez A.Mickiewicza spojnikiem “i”/na co nikt dotychczas nie zwrocil uwagi/jest kluczem do rozwiazania tej “zagadki”.
Pozdrawiam Marian Retelski
Odpowiedz
13 listopada 2007 o 5:56
Złoty Wiek najwyraźniej się skończył: najpierw klęska JarKacza, teraz rozpad redakcji “Frondy”. I znów jestem w “starej dobrej” III Rzeczypospolitej, z rozbitymi, zwaśnionymi środowiskami szeroko pojętej “prawicy” i tryumfującymi w tv Bronisławami Geremkami jako autorytetami moralnymi. A gdzieś tam na marginesie wychodzą sobie różne kanapowe pisemka – tu jednoosobowa “Fronda”, tam jakieś “45″ czy “46″ …
Odpowiedz
13 listopada 2007 o 6:46
To teraz trzeba kupować 44 i Frondę oraz być w dwóch różnych miejscach sieci. Tak się tylko zastanawiam, czy ten podział nie wynika z powodów bardziej politycznych?
Odpowiedz
13 listopada 2007 o 6:55
może i tak miało się wypełnić, niech się wypełni.
Odpowiedz
13 listopada 2007 o 7:17
@Woj 77
Tak, tak, to odprysk sprawy Ujazdowskiego, Dorna, Zalewskiego, Polaczka i Opus Dei
Odpowiedz
13 listopada 2007 o 7:45
Czyli mamy frondę z “Frondy”.
+ za “44″ i “Frondę” też
Odpowiedz
13 listopada 2007 o 8:23
A czy ten konflikt to przypadkiem nie narastał od dłuższego czasu? Tak się zastanawiam, bo te dziwne datowania na stronie tytułowej i w ogóle… :)
Szkoda, że nie dało się utrzymać redakcji w starym brandzie, ale jeszcze nie wszystko stracone :) może 44 nie wypali i jakaś Canossa nastąpi, albo coś.
Odpowiedz
13 listopada 2007 o 8:42
Ejdż, skąd to przywiązanie do brandu? Fronda to przede wszystkim ludzie, nie?
Odpowiedz
13 listopada 2007 o 8:43
Zapaliła mi się czerwona lampka gdy Górny poszedł na współpracę z Palikotem! No i owoce się pojawiają!
Odpowiedz
13 listopada 2007 o 8:53
a CZYM sie ma róznic “44″ od “F” ????????
w sensie ideowym ofkors
???????????????????
Czy tez to tylko personalne przepychanki?
Prawica polska to ma chyba jakies genetycznie uwarunkowane tendencje do autodestrukcji
:-(
Odpowiedz
13 listopada 2007 o 8:57
Studyto pewnie dlatego, że pracę magisterską pisałem m. in. z trademarków.
A bardziej serio – wydaje mi się, że we współczesnej etykiety (inna sprawa, czy słusznie) odgrywają istotną rolę. Brand tworzą ludzie. Jaki więc może być efekt?
Ano słabo rozpoznawalny brand 44 (choć dziwne, że nikt do tej pory nie wykorzystał tej liczby – wszak to genialny pomysł na tytuł) z dobrymi ludźmi może nie dać sobie rady. Z drugiej strony osłabiona F może spowodować odpływ czytelnictwa.
Jest też scenariusz optymistyczny (możliwy z uwagi na niszowość pisma i świadomość jego czytelników) – mianowicie, że oba pisma dadzą sobie radę.
Odpowiedz
13 listopada 2007 o 9:06
OK ale czasem zdarzaja się sytuacje kiedy nie da się już utrzymac iluzji jedności, taki własnie case mamy teraz. I co wtedy robić? Nowe pismo wydaje mi się niezłym pomysłem.
Odpowiedz
13 listopada 2007 o 9:13
Możliwe. No cóż – ja wychodzę z założenia, że nawet Unia Europejska nie będzie wiecznie trwać.
Jeśli 44 będzie kontynunowało linię F z Tu jest Polska, Matrix rechrystianizacja czy Chleba naszego powszedniego!, to pewnie się skuszę :)
Odpowiedz
13 listopada 2007 o 10:18
Jerzy Jurandot napisał kiedyś taki wierszyk:
“Jedno chłopię drugie chłopię
Pracowicie w tyłek kopie
Jeden pryk w drugiego pryka
Jadowite szpilki wtyka
A czytelnik dzięki prasie
Rozwija się, pogłebia się…”
My tu się będziemy zastanawiać o co im poszło i kibicować wzajemnemu kopaniu… A ja mam cholerną ochotę nakopać w d… tym, którzy poprzez niezrozumiałe decyzje personalne umyślili sobie rozłożyć moje ulubione pismo. Wstyd, panowie!
BTW, ciekawe1, czy ci, którzy wpisali się na tej stronie, dostaną bana na FF ;-) Mimo wszystko mam nadzieję, że nie.
Odpowiedz
13 listopada 2007 o 10:18
Pożyjemy zobaczymy, nowe pismo napewno kupimy.
Duchowo wspieram.
Odpowiedz
13 listopada 2007 o 10:49
Ja poczekam na wyjście pierwszego numeru z opiniami rzeczowymi. Ale popieram ideę.
Odpowiedz
13 listopada 2007 o 10:58
Czterdzieści i Cztery…
No i masz, stało się. Redakcja Frondy opuszcza Frondę i zakłada 44. Osiem osób. Przyszło to do mnie, jak grom z jasnego nieba. Szczerze mówiąc mam nadzieję, że będzie to szansa zarówno dla 44, jak i dla F, ale sama informacja dla wszego św…
13 listopada 2007 o 11:37
Kurcze, a juz chcialem cos we “Frondzie” opublikowac :(
Ale, ale. W nowym lub czasopismie jest Szczepan. Znaczy wybor prosty.
Odpowiedz
13 listopada 2007 o 11:58
Wpisuję się, bo to historyczny moment i warto sobie pstryknąć zdjęcie :P.
Odpowiedz
13 listopada 2007 o 12:03
Myślę, że młodych-niemłodych wilków z “Frondy” po prostu zabolał nieoczekiwany powrotny desant pana Górnego na na rednacza. Po co ten powrót: bo będzie inna sytuacja po przegranych wyborach, bo niezła kasa, bo “Fronda” to spoko tratwa, znosząca złote jajka i prestiż na którym trzeba położyc zpowrotem łapę?
Pan Górny, wyrobił sobie markę na “Frondzie” jest aktywny i coś robi w mediach, zarabia też chyba spoko. Pan Jeżu też zarabia niezłą kaskę, po co więc odbierać Panu Horodniczemu ciężko zapracowany chleb, który nabrał nowego, młodszego oblicza.
Cóż – piszę to z bólem – rodzi się smutne pytanie: Panie Grzegorzu, czy formacja neokatechumenalna to tylko w pana życiu slogan? Przebyte konwiwencje, skrutinia, próba pieniądza -Bóg na sztandarze, konserwatyzm w piórze a jednak buractwo w zachowaniu i pycha. Po co ten powrót? Nasuwa się odpowiedź – mega ambicja.
Czyżby Pan Jeżu stracił kontrolę nad sobą i pismem? Salony elyty tak zmieniają?
Czy w waszym misjonarskim życiu i decyzjach liczy się jednak tylko kasa, kasa, kasa…
Wstyd naśladowcy pierwszych chrześijan. Gdzie te lata formacji, radykalizm, o którymm tyle pisaliście, tyle filmów wyprodukowaliście? Po co? Jeśli temu publicznie zaprzeczyliście.
A nowej redakcji życzę pokory i wyciągnięcia wniosków z tej bolesnej lekcji.
Odpowiedz
13 listopada 2007 o 12:38
Powodzenia… ale trochę smutnawo!
Odpowiedz
13 listopada 2007 o 13:25
Nie wiem oczywiście, o coście się Panowie poprztykali, ale jest mi strasznie przykro. Niezależnie od przyszłych rezultatów tej decyzji.
Niemniej życzę powodzenia wszystkim stronom konfliktu, a przede wszystkim asystencji Ducha Świętego we wszystkich Waszych działaniach.
Odpowiedz
13 listopada 2007 o 13:30
Wielki szacunek dla Grzesia Górnego i Marka Horodniczego za ich dotychczasowe tworzenie (i współtworzenie) Frondy. O jej przyszłość się nie boję z uwagą śłedzić też będę 44kę. Liczę też, że przyjdzie taki dzień w którym Grzes i Marek bez trudu padną sobie w ramiona na zank pokoju.
Odpowiedz
13 listopada 2007 o 14:17
No to zobaczymy jak ta nowa “Fronda 90%” bedzie wygladac a jaka okaze sie ta stara. Powodzenia!
Odpowiedz
13 listopada 2007 o 14:22
A szacunek dla Rafała Smoczyńskiego który współtworzył Frondę.
Juz zapomnieliście???
Odpowiedz
13 listopada 2007 o 15:03
Nie zapomnieli, jak było widać w ostatnim numerze Frondy
Odpowiedz
13 listopada 2007 o 15:13
Eeee, nie tragizowac, cos sie dzieje.
Odpowiedz
13 listopada 2007 o 15:28
Powodzenia!
Odpowiedz
13 listopada 2007 o 16:25
Jezeli nowe pismo bedzie sie wylacznie koncentrowac na tematyce polskiej,to uwazac,ze bedzie to zle
Odpowiedz
13 listopada 2007 o 16:45
Pierwsze co trzeba zrobić na tej stronie, to załozyć forum. ;-) A tak w ogóle, to kiepsko się stało, życzę powodzenia.
Odpowiedz
13 listopada 2007 o 16:50
Mozna prosic o mail do Redakcji ?
Odpowiedz
13 listopada 2007 o 17:07
no przecież na pierwszej stronie jak byk wisi 44@44.org.pl
Odpowiedz
13 listopada 2007 o 17:08
Tu byłem.
Odpowiedz
13 listopada 2007 o 17:41
Jestem tam, gdzie nie ma Górnego, i nie ma mnie tam, gdzie Górny jest. Dla mnie ta osoba jest skończona. Drugi Tekieli, nurmalnie.
Powodzenia chłopaki, to nie jest żaden spór. Nie toczy się sporu w stosunku 8:1. To fanaberia GG, i gównażeria. Odszedł, żeby wrócić, ja nie mogie, ale zwód wodza…
Odpowiedz
13 listopada 2007 o 18:35
Mnie tam gra. Co mnie ochodzą kulisy. Ja jestem klient. Ja płacę. Ja żądam. Jak mam do wyboru dwa a nie jeden to wszystko jest w najlepszym porządeczku.
Odpowiedz
13 listopada 2007 o 19:28
Kurczę! a ja miałam nadzieję, że z powrotem GG wraca Stara buntownicza F
a tymczasem rozpad i Fronda Frondy powstaje
no to powodzenia dla obu rywalizujących dróżyn!!
oby konkurencyja budowała, a nie podkopywała …
++
Odpowiedz
13 listopada 2007 o 20:18
no niestety to JEST znak czasów, które nadchodzą… skoro tacy świetni ludzie, którym się niewątpliwie należy wielki szacunek się kłócą… szkoda, że doczekałem tych czasów… jak dla mnie to totalne ZGORSZENIE. to jest Wasze świadectwo. co i komu chcecie teraz tłumaczyć w F i w 44. komu my czytelnicy mamy zaufać? żałosne i typowo polsko-katolickie. Panowie MH i GG – módlcie się za siebie nawzajem, bo tu raczej rogaty w kotle miesza…. żałosne. ANTYŚWIADECTWO
Odpowiedz
13 listopada 2007 o 22:58
Ciekawie to na Ruah.pl skomentowali, że niby wszyscy się dalej kochają, jasne…
Odpowiedz
14 listopada 2007 o 0:11
jak se na to patrze, to mam wrazenie, ze po tych wyborach, to na prawicy sie ludziom pierdoli. mam tylko nadzieje, ze zamiast jakichs bratobojczych jatek, ostana sie dwa kwartalniki zamiast jednego, choc niestety najbardziej chodzi za mna, ze nie ostanie sie ni jeden, bo to 44 nie sugeruje, by mialy byc kolejne numery. patrzylem dzis na polki w empiku – nie bedzie to latwe zadanie. szczęść wam Boże
Odpowiedz
14 listopada 2007 o 7:57
Justyna: buntownicza fronda to Smoczyński. GG to mdła fronda międląca nieustannie aborcję i pedziów, plus wyznania nawróconych aborterek i tak w kółko macieju, do wyrzygania, walka z cywilizacją śmierci.
Horodniczy zrobił z frondy na nowo pismo posiadające jakąś zawartość intelektualną, prowokacyjne, ciekawe. Razem z GG wróci parafiańszczyzna.
Odpowiedz
14 listopada 2007 o 9:09
Szofar, ja bym poczekał jednak na na F44 i jedynkę 44. Zobaczymy, co wymyśli i kogo zaprosi do współpracy Górny, a co wymyślą ludzie 44.
Odpowiedz
14 listopada 2007 o 9:36
Ta niemiła wiadomość dopadła mnie dzisiaj, rankiem, za pośrednictwem I Programu PR. Na “Onetach” wszelkiej maści ani słowa. Wszelkie podziały na PRAWICY to radość w “piekle na ulicy Czerskiej”. Szatan faktycznie uwziął się na ten Kraj i na Frondę. Pewnie za kilka lat dowiemy się co wywołało akcję, reakcję i fianał. Domyślam się jedynie, że “fizycznym” właścicielom FRONDY zaproponowano znaczne podniesienie dodatcji wzamian za… Właśnie za co? Proszę mnie oświecić. Strapiony Remigiusz Włast-Matuszak
Odpowiedz
14 listopada 2007 o 9:50
Teza….Anty teza—> synteza:)
Odpowiedz
14 listopada 2007 o 12:30
Uważam całą aferę za rzecz przykrą. Nie wiem, o co się rozchodzi, ale proponowałbym gniewnym panom redaktorom o zimny prysznic i przemyślenie sprawy. Jaki jest sens zakładania drugiego pisma, które będzie miało taki sam profil, jak to pierwsze? Czy naprawdę tak trudno redakcji zaakceptować zmianę redaktora naczelnego i współpracę byłego i nowego pana redaktora, by pismo dalej trwało i się rozwijało? Czy są to jakieś personalne animozje? Jeśli wierzyć w diabła, to widzę tu diabelską rękę. Z doświadczenia, małego wpradzie, ale widzę, że gdy powstaje dobra inicjatywa katolicka, to prędzej czy później dochodzi tam do podziałów i rozłamów, których osoby z zewnątrz nijak nie potrafią zrozumieć.
Domyślam się, że teraz szanowni panowie i panie będą pracować przez następną dekadę lub coś koło tego, by umocnić swoją pozycję na rynku i stworzyć taką instytucję jak Fronda, tzn. wydawać książki, organizować spotkania, itd., itp. Dziękuję bardzo, ale ja nie będę kupowała dwóch czasopism o tym samym profilu. I tak mnie nie stać na kupowanie tych paru niszowych pisemek prawicowych. Totalny bezsens.
Odpowiedz
14 listopada 2007 o 12:54
W sumie to jeśli się im raz udało, to dlaczego miało by się nie udać po raz drugi?
Podobno wydawca Frondy ma wydawać nowy kwartalnik pod nazwą “Bunt”. Tego to już zupełnie nie rozumiem. Nazwa wskazuje, że to jakaś Fronda bis będzie. Po co to rozmienianie się na drobne? Bezsensu.
Odpowiedz
14 listopada 2007 o 14:12
Obyśmy tylko Belgów w sobotę rozbili a naród na powrót się zjednoczy.
Odpowiedz
14 listopada 2007 o 14:39
Że też kobiety mają czelność głos zabierać, gdy mężczyźni o sprawach najwyższej wagi na forum deliberują!
Odpowiedz
14 listopada 2007 o 14:42
Drogi (Droga?) Costello, rozchodzi się o to, że profil obu pism będzie różny.
Odpowiedz
14 listopada 2007 o 16:06
“Costello, rozchodzi się o to, że profil obu pism będzie różny”.
Będzie “różny” o redaktora naczelnego? “Różny”, bo będzie bardziej konserwatywno-liberalny albo konserwatywn-narodowy, albo po prostu bardziej konserwatywny? A może zacznie wspierać PO, bo tam ponoć kręcą lody? Czy też może bardziej pro-PiS-owski? Z czego, szanowny Panie Studyto wnioskujesz, że będzie różny? I dlaczego tej różnicy nie można było pogodzić w jednym piśmie? Bo pan Horodniczy nie lubi się z panem Górnym?
Zostanę raczej przy Frondzie. Stara już jestem. Nie chce mi się czekać następne 10 lat, aż 44 dorobi się własnej biblioteki ciekawych książek, nakręci parę programów, zacznie wydawać polską edycję amerykańskiego pisma konserwatywnego, itd. Nie mam też już ochoty wydawać forsy na kolejne eksperymenty. Po prostu muszę wprowadzać selekcję, choć i to chciałoby się i tamto. Dzieci płaczą.
Odpowiedz
14 listopada 2007 o 16:12
Wydaje mi się, że będzie różny z powodów, jakie wskazał szofar w komentarzu nr 53.
Odpowiedz
14 listopada 2007 o 16:19
Dalej nie rozumiem, dlaczego tego wszystkiego nie można było pogodzić w jednym piśmie i po co tworzyć nowe? Ilu czytelników będzie kupować oba? A ilu tylko jedno z nich? Jaki to da nakład obu?
Odpowiedz
14 listopada 2007 o 21:22
A gdzie w tym wszystkim jest Pan Bóg ?
Hę ?
Odpowiedz
14 listopada 2007 o 21:39
44
wiek męski – wiek klęski
Odpowiedz
14 listopada 2007 o 21:49
Ja bym wolał żeby to było ,,69,,
Odpowiedz
14 listopada 2007 o 22:49
Redaktorzy staneli przed metafizycznym dylematem: Jednosc czy Wolnosc? Wybrali Wolnosc. W zwiazku z tym pojawiaja sie dwa kolejne pytania. Po pierwsze: Czy Wolnosc jest zla? Po drugie: Czy mogli wybrac inaczej? Otoz mysliciele katoliccy generalnia zgadzaja sie, ze Wolnosc jest dobra. Wiec o co chodzi? Causa finita. Co wiecej: Jesli cala redakcja odchodzi, jasne jest, ze GG nie okazal sie mistrzem HR i PR. Wynika stad, ze albo chcial oczyscic sobie pole i celowo potraktowal redakcje z buta, albo myslal, ze jest tak swietny, ze wszyscy stula dzioby. Pomylil sie. Nie ma nic bardziej irytujacego niz tyrania dziennikarzy, ktorym nie wyszlo.
Odpowiedz
15 listopada 2007 o 0:57
Smutna to wiadomość i budząca wiele pytań. Cierpkie słowa padają tu pod adresem Górnego. Wychodzi na to, że reszta redakcji nie chciała grać w tandemie z wydawcami i byłym naczelnym. Tylko dlaczego? Niby w geście solidarności, ale TAKI gest solidarności jest zarówno wielkim wotum nieufności wobec Górnego. Rodzi się we mnie pytanie kto w tym zawinił? Czy jest 9 czy 3 sprawiedliwych? A może żadnego?
Zgodzę się z tym co napisali inni, w ostatnich numerach Fronda jakby wracała do początków, była bardziej różnorodna tematycznie. Ja przestałem w pewnym momencie kupować Frondę, bo straciła ten sztubacki sznyt strzału zza węgła z procy, coraz mniej znajdywałem tam dla siebie rzeczy do przeczytania. Znajomy mi podsunął numer o Kościele i znowu zacząłem kupować i czytać, dopiero teraz sprawdziłem pod wpływem informacji o frondzie we Frondzie kto redagował ostatnie numery. Wydawało mi się po prostu, że środowisko w końcu odbiło się z traumy po wywaleniu programu z TVP, no i jeszcze nowa władza i ten powrót dawnej świeżości jakoś tak sam przypłynął. W sumie nie zwróciłem uwagi na to że w tych numerach nie ma tekstów Górnego, (Ozonu nie czytywałem, nie wiedziałem nawet że robił go Górny) ale Frondę to cechowało, że nie zwracało się uwagi na nazwiska ale na treści w niej zawarte. (no może przesadzam ale generalnie to nie było pismo do popisywania się dla medialnych gwiazdorów) Tyle już piszę, a nadal nie wiem co do końca o tym wszystkim myśleć. Chciałbym myśleć dobrze. Podziały nie są dobre, ale czasami może konieczne są takie wstrząsy. Mój przyjaciel jest karmelitą, ale mówi że jest franciszkaninem. Mam nadzieję, że to jest tego samego typu podział. Który nie jest nastawiony na wzajemną destrukcje, ale budowanie. (choć bywało że i zakony się zwalczały). Mam nadzieję, że będziecie budować, a nie ciągać siebie po sądach przed pogan, czy wywlekać brudy i żale na rogatkach ulic. Brudy i żale i tak wyjdą na sądzie gdzie osądzi nas jedyny Sędzia. Czasy są ostateczne a Pan jest blisko, trzeba torować mu drogę głosząc Ewangelię na dachach. Życzę wam powodzenia.
Odpowiedz
15 listopada 2007 o 1:49
Tia … :|
Odpowiedz
15 listopada 2007 o 10:46
????
“8 spośród 9 członków zespołu odeszło, pozostał tylko GG” – a w stopce ostatnej “Frondy” (tej, co to o niej tyle przechwałek odchodzących redaktorów) wyczytałam, że zespół składał się z 12 osób. Czyli że co: E.Lobkowicz i S. Szostakiewicz się nie liczą bo z przyrodzenia “członek” kojarzy się tylko z mężczyzną?
Nie wiem o co poszlo, ale aż strach, czy to nie w tym drugim znaczeniu słowa odeszło z redakcji 8 członków…
Odpowiedz
15 listopada 2007 o 10:58
Jakby to powiedzieć… Od lat wiadomo, że te dwie Panie to pseudonimy rednacza GG :-)
Odpowiedz
15 listopada 2007 o 11:14
Studyto! Ratuj! Jam głupia z przyrodzenia, a co od lat to ja nie wiem bom do tego nieletnia: na serio pseudonimy czy to żart ponury?
Odpowiedz
15 listopada 2007 o 11:20
Mam pytanie do ZAMORSKIego:
gdzie w ostatniej Frondzie widać pamięć o Smoczyńskim?
Odpowiedz
15 listopada 2007 o 11:56
jest tam taka czarna strona z napisem “pamiętamy”, poniżej lista nazwisk i wyróżnione na końcu nazwisko Smoczyńskiego, gdzieś pod koniec numeru jest ta strona.
Odpowiedz
15 listopada 2007 o 12:18
Homo znaczy Człowieku!
na serio, na serio S.Sz. E.L. to G.G.
Zreszta chyba S.Sz bywał też Smoczyński.
Mam nadzieję, że jest miejsce na rynku na oba tytuły, ale czym ma stać się ten trzeci “Bunt” skoro i tak na nadmiar buntu nie cierpimy jak dotąd.
Odpowiedz
15 listopada 2007 o 12:19
skasuj (nie) z poprezdniego wpisu
“właśnie na nadmiar buntu cierpimy!”
Odpowiedz
15 listopada 2007 o 20:44
Nie jestem fanem Frondy (czytałem tylko parę fajnych artykułów) i 44 też nie będę, ale osobiście tę całą sytuację uważam za żenującą. Jakby tu powiedzieć – mało chrześcijańską. Mam mieszane uczucia czytając całe to oświadczenie, które (być może) nie miało na celu pisania źle o Panu GG. Ja odniosłem inne wrażenie – Pan MH – miodzio, Pan GG – be. Odejście tych wszystkich redaktorów, można by powiedzieć – zgrana ekipa, z “zasadami”, ale ja (i to jest moje subiektywne odczucie) widzę tu tylko kodeks honorowy (no i wątpię czy chrześcijański) muszkieterów i D’Artagnana. Wiem jedno, tam gdzie się źle mówi, czy pisze o drugim (nawet między wierszami; i nieważne co robi i kim jest)to raczej, a raczej na pewno nie można się tam dopatrywać Boga. Dołączam wyrazy szacunku i szczerze mówiąc/pisząc współczucia obecnej sytuacji. Prośba do zagorzałych fanów Frondy, tudzież 44 o modlitwę za chłopaków (wszystkich, którzy w tym pośrednio, czy bezpośrednio uczestniczą).
Odpowiedz
15 listopada 2007 o 21:09
W tym środowisku jak w soczewce widać wszystkie choroby prawicy i polskiej odmiany chrześcijaństwa.Smutne.Bez przyszłości.
Odpowiedz
15 listopada 2007 o 22:14
Stało się to co stać sie miało i stac się kiedyś musiało.Jak jesteś za mądry to ci ł… up…..lą. No doprawdy szkoda, ale zawsze jest też tak,żeby coś powstało musi coś umrzeć. Napewno linia G.G. jest potrzebna, a M.H. jeszcze bardziej. No jesli w 44 jest mój autorytet J.Z.to znaczy,że wiadomo o co chodzi, a państwo rozumieją, tak mi się molesta jakoś kojarzy… 666 nie daj się zwieść zaciśnij pięść..były LOLO
Odpowiedz
15 listopada 2007 o 22:15
..system,system…
Odpowiedz
15 listopada 2007 o 22:17
44 nowy początek-powodzenia
Odpowiedz
16 listopada 2007 o 0:41
za Chłopaków
+++ ++++++++
Odpowiedz
16 listopada 2007 o 4:15
Czy mógłbym prosić o rozszyfrowanie określenia “idea mesjanistycznej, oparta na katolickiej teologii dziejów i ekonomii zbawienia”.
Wytłumaczcie technokracie.
Odpowiedz
16 listopada 2007 o 8:22
Szczęśliwie wkroczyłem w czterdziesty czwarty rok życia i mam nadzieję zostać dziadkiem w niedalekiej przyszłości. Jest to bowiem właśnie wiek dziadostwa. I dlatego zyczę powodzenia. Sprawdzę z przyjemnością, ile w “44″ będzie postmodernistycznego pseudotradycjonalizmu, a ile poważnej rozmowy o poważnych sprawach bez sztubactwa, które sprzedaje się wyłącznie za sprawą powszechnego infantylizmu oraz ucieczki od ryzyka i trudu.
Odpowiedz
16 listopada 2007 o 12:09
Panie Marcinie, po co te obawy? Bedzie dobrze.
Odpowiedz
16 listopada 2007 o 20:41
Ile wrzucimy Belgii?
Odpowiedz
16 listopada 2007 o 22:35
Zasadniczo – jestem zawsze i tradycyjnie przeciwko buntom. Buntowników wbijać na pal – a ich wioski spalić – jak radził X. Jarema Wiśniowiecki /i takoż czynił/. Jeszcze Fronda nie zginęła;P.
Odpowiedz
16 listopada 2007 o 22:37
a tak na serio: robię zakład, że poszło o kobietę/y :P
Odpowiedz
17 listopada 2007 o 9:07
8 z 9 to 88,8%
Odpowiedz
17 listopada 2007 o 14:40
Pawle, masz rację, z tym że czwórkowców jest dziewięciu, a nie ośmiu, czyli 90% dawnej 10-osobowej “Frondy”.
Odpowiedz
18 listopada 2007 o 11:16
ach..te podziały
Zostaję przy Frondzie!
Odpowiedz
19 listopada 2007 o 11:45
Jestem wolnorynkowcem i taka konkurencja dobrze nam wszystkim zrobi. Zróbcie nawet trzecie pismo. Póki co biorę oba. Żeby tylko Fronda nie umarła przedwcześnie, a 44 nie poroniło…
Odpowiedz
19 listopada 2007 o 19:20
No i wrzucili Belgii 2:0. czy na forum 44 nikt się sportem nie interesuje?Pierwszy awans do Euro za mojego życia, a mam tylko 37 lat:))))))))
Odpowiedz
19 listopada 2007 o 21:40
Idę o zakład, że tego wielkiego 44 będzie wielka klapa. Może uda się wydać ze dwa numery, może trzy. I to ze szkodą zarówno dla Frondy, jak i samego 44. Jestem ciekawa, Panowie i Panie, czy mnie zaskoczycie.
Odpowiedz
20 listopada 2007 o 13:20
2:0 ale mogło być i 2:2
Mecz nieudany, radosc wielka!
Jan Tomaszewski we wczorajszym Forum w tvp1 powiedział, że liczy na medal w EU08!
Odpowiedz
21 listopada 2007 o 13:31
Luter miał rację w tym co mówił, ale odkąd zrobił to co zrobił przestał mieć rację.
Testament naszego Mistrza jest jasny: Aby byli jedno.
Odpowiedz
22 listopada 2007 o 9:21
Dlatego tez drogi (a) A. sa Jezuici, Dominikanie, Paulini, a nawet Pauliści, Franciszkanie i Redemptoryści, że o Redemptorystach Matersach nie wspomnę.
Odpowiedz
22 listopada 2007 o 10:53
do ja nek
ale A i inni koniecznie chą widzieć świat w taki sposób, że wszyscy byli koledzy Górnego to szatani. Tylko chyba tym razem szatanem nie da się sprawy wyjaśnić jak to miało miejsce w wypadku R.S.
Dla mnie taka postawa to zwykłe sekciarstwo, groźniejsze niż jawne wolty światopoglądowe, bo ubrana w “katolickie” piórka.
Odpowiedz
22 listopada 2007 o 11:33
jeśli profil pisma ma być podobny to po co ? o co tutaj chodzi?
Odpowiedz
22 listopada 2007 o 12:31
Mam wrażenie, że Control pisze wierutne bzdury. Gdzie A napisał, że “wszyscy byli koledzy Górnego to szatani”? Proszę nie imputować bolejącym nad obecnym rozłamem czegoś, czego nie powiedzieli wprost.
Odpowiedz
22 listopada 2007 o 13:26
Wpis A był tylko pretekstem do uwagi ogólnej o co poniektórych komentarzach. Costello nie rozśmieszaj mnie cała ta retoryka podziału, rozłamu jest o kant stołu rozbić. Dorośli ludzie mają prawo decydować o swoim życiu, zmieniać miejsce zamieszkania, zawód, także to gdzie publikują swoje teksty (jeżeli są publicystami). Dorabianie do tego tej sekciarskiej ideologi podziału, pisanie o siarce itp., jest śmieszne i żenujące, dobre dla młodocianych panienek z Oazy (z całym szacunkiem dla Oazy) dla których najważniejsze jest by było ładnie i przyjemnie i wszyscy byli dla siebie mili.
Ślub z Górnym brała jedna kobieta, i to ona mu ślubowała, że nie opuści go aż do śmierci. ;-)
Chcesz dalej kupować Frondę, kupuj, zabrania Ci ktoś? Będziesz chciał kupić 44, to sobie kup. Ludzie nie dorabiajcie sobie ideologi do prostych spraw jakie mają miejsce w życiu każdego normalnego człowieka.
Nie rozumiem gdzie jest chrześcijańska postawa w komentarzach w stylu “jesteście jak Luter”?
A tak poza tym to co Ty się tak boisz o sprzedaż, głównie to Cię zajmuje? Na wolnym rynku jakość towaru i zapotrzebowanie regulują ten problem. Ciągle powstają nowe konserwatywne periodyki i trzeba sie z tego cieszyć, a nie biadolić. No chyba że uważasz, że ustawą lub sankcją kościelną powinno się uregulować, że wolno kupować tylko Frondę, a myśl.pl, opcje na prawo, nowe państwo itp. zamknąć, bo komuś kasy na wszystko nie starczy.
Odpowiedz
22 listopada 2007 o 15:17
Grzegorz zrobi swietne choc “dorosłe” pismo i bedzie z niego duża pociecha, a “44-kowcy” o ile znajdą wydawce na pewno dostarczą kamieni do proc młodej konserwatywnej rebelii.Zarzut “A” wobec 44, rozłamu byłby może i zasadny gdyby nie fakt, że dokonał się decyzją Wydawcy Frondy a nie “rebeliantów”.
Odpowiedz
23 listopada 2007 o 7:48
Tak czy siak zarówno Fronda jak i 44 bedą porywające
w porównaniu z lewackimi kupami w rodzaju Krytyki Politycznej czy innego Przeglądu albo nie świętej pamięci Lewą Nogą. Jak widać nie będzie to trudne.
Brakuje mi pism dla nasto- dwudziest-latków trobinych z jajem i przekonywająco. Przydałby się chocby kilku stronicowy dział na ten temat w 44 i we FRONDZIE. POZDRAWIAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!BYłY!!!!!!!!
Odpowiedz
23 listopada 2007 o 12:58
“A tak poza tym to co Ty się tak boisz o sprzedaż, głównie to Cię zajmuje?”
Tak, owszem zajmuje mnie to, choć nie “głównie”. Z tej prostej przyczyny, że nie stać mnie na kupowanie kilku konserwatywnych periodyków i kilka z nich z żalem muszę sobie odpuszczać, a mam wrażenie, że poglądy GG i buntowników nie różnią się tak drastycznie, by była potrzeba tworzenia dwóch pism. Lepiej jest, gdy istnieje jedno pismo o dużym zasięgu, a tym samym mające możliwość kreowania różnych inicjatyw dookoła niego (książki, spotkania, akcje, konkursy itp., itd.) niż gdy tych pisemek jest od groma i trochu, ale żadne z nich nie ma realnego wpływu na rzeczywistość. Czy istnieje z prawdziwego zdarzenia dziennik konserwatywny w Polsce? Czy nie lepiej by było, gdyby istniało jedno duże pismo konserwatywne, ale o potężnej sile rażenia? Sam sobie odpowiedz na to pytanie. Jeśli chcecie tkwić w gettcie, Wasz problem. I jeszcze jedna uwaga – żyjemy w katolickim niby kraju, a media publiczne są na bakier z etyką katolicką. Gdyby zamiast wolnych strzelców była jedna potężna armia, nikt by nie podskoczył. Tymczasem zostawiamy wpływ na umysły lewackim lub liberalnym mediom. Bawcie się w tej piaskownicy dalej.
Odpowiedz
23 listopada 2007 o 14:33
Costello jak jesteś taki mądry to sam zrób pismo.Bo drażni mnie takie pieprzenie kotka za pomocą młotka.
Odpowiedz
23 listopada 2007 o 14:49
Etam, wiadomo, że niczego nie zrobi, bo to by przecież oznaczało dalsze rozpraszanie sił, które natenczas trzeba zwierać i jednoczyć, nie zaś rozwierać, chłe chłe.
Odpowiedz
23 listopada 2007 o 15:15
Wiesz Costello nie lubię u ludzi takiej postawy, która każe klasyfikować innych zawsze pod jedną sztancę, my-oni. Nie wiem czym sobie zasłużyłem na to by zostać zaliczonym do owego “wy”? Rozumiem, ze ty jesteś z tego obozu “my” co to ma rację, jest słuszny i sami w nim święci, co mają prawo innych nazywać “wy”? Piękny przykład chrześcijańskiego działania na rzecz jedności, gratulacje.
Proponuję byś zszedł na ziemię. Z żadnego pisma nie da się finansować “(książki, spotkania, akcje, konkursy itp., itd.)” bo tego typu pisma jak Fronda czy Nowe Państwo, czy to, na stronie którego sobie rozmawiamy, są niszowe ze swej natury. Są skierowane do bardzo wąskiego grona odbiorców, przez to nie przynoszą krociowych dochodów, a zazwyczaj nawet się nie zwracają.
Zejdź więc człowieku na ziemię. Jak Ci sie marzy nowy katolicki Michnik to się puknij zdrowo w czerep. Wszelkie monopole są złe, bo zawsze będą grały interesy wąskiego grona znajomych królika. Siedzę w tym środowisku “katolickich” dziennikarzy od lat i nie ma wśród nich świętych, są tak samo małostkowymi, pełnymi wad i kompleksów ludźmi jak ich koledzy ze “świeckich” mediów. Tak samo skupiają się w koterie i towarzystwa wzajemnej adoracji, tak samo jak tamci knują intrygi by ich kanapa wygrała. Są zwykłymi ludźmi. Zejdź na ziemię, albo dorośnij, bo chrzanisz jak młody idealista co mu sie wydaje, że jedną gazetką zmieni świat. Trochę pokory.
A tak na marginesie powstanie jakiejś medialnej machiny która by zajęła miejsce dzisiejszej dominacji mediów liberalnych, by głosić tą katolicką chwałę i potęgę miłości, wydaje mi się pomysłem iście szatańskim, rodem z książek Orwella. Na szczęście jest Bóg, który jak widać woli pluralizm, nad hegemonię. ;-)
Odpowiedz
23 listopada 2007 o 15:20
I jeszcze jedno Costello, polecam Ci ten tekst http://czterdziesciicztery.salon24.pl/48185,index.html
A szczególnie zakończenie “Jedyne trwałe instytucje, które stworzyli w minionych kilkunastu latach konserwatywni katolicy, to te oparte na wspólnocie zapatrywań oraz ? co nie mniej ważne! ? wspólnocie przyjaźni, w znikomym zaś lub wręcz zerowym stopniu na materialnym interesie. Tak jest w przypadku krakowskich ?Arcanów? oraz rozsianych po całej Polsce środowisk tradycjonalistycznych, których poglądy wyraża ?Christianitas?. Podobnie było z ?Frondą? w pierwszych latach jej istnienia, a także w okresie ostatnich dwóch i pół roku, kiedy mówienie o skupionym wokół pisma środowisku przestało być przyjemną fikcją, odzyskało zaś walor opisu stanu faktycznego. To dzieło chcemy kontynuować w ?44 / Czterdzieści i Cztery?.”
Jeżeli wierzyć autorowi, to ten podział co Ciebie tak boli jest ratowaniem owej jedności, której tak się domagasz, więc może źle ulokowałeś uczucia?
Odpowiedz
23 listopada 2007 o 15:21
I jeszcze jedno Costello, polecam Ci ten tekst http://czterdziesciicztery.salon24.pl/48185,index.html
A szczególnie zakończenie “Jedyne trwałe instytucje, które stworzyli w minionych kilkunastu latach konserwatywni katolicy, to te oparte na wspólnocie zapatrywań oraz ? co nie mniej ważne! ? wspólnocie przyjaźni, w znikomym zaś lub wręcz zerowym stopniu na materialnym interesie. Tak jest w przypadku krakowskich ?Arcanów? oraz rozsianych po całej Polsce środowisk tradycjonalistycznych, których poglądy wyraża ?Christianitas?. Podobnie było z ?Frondą? w pierwszych latach jej istnienia, a także w okresie ostatnich dwóch i pół roku, kiedy mówienie o skupionym wokół pisma środowisku przestało być przyjemną fikcją, odzyskało zaś walor opisu stanu faktycznego. To dzieło chcemy kontynuować w ?44 / Czterdzieści i Cztery?.”
Jeżeli wierzyć autorowi, to ten podział co Ciebie tak boli jest ratowaniem owej jedności, której tak się domagasz, więc może źle ulokowałeś uczucia?
Odpowiedz
23 listopada 2007 o 20:41
Lubię, jak komuś imputuje się rzeczy, których w swoim tekście nie powiedział. Wystarczy jeszcze raz przeczytać mój wpis, a potem to, co powypisywał Control, by zobaczyć, że strzela, ale pudłuje. I tak na przykład: nigdzie nie pisałam o “finansowaniu” z pisma takich inicjatyw jak książki, spotkania, itp. Pisałam o inicjatywach wokół pisma. Dosłownie tak: “Lepiej jest, gdy istnieje jedno pismo o dużym zasięgu, a tym samym mające możliwość kreowania różnych inicjatyw dookoła niego”. To, co napisał Pan Control, a co ja to dwie kompletnie różne rzeczy. Innych insynuacji nawet nie chce mi się prostować. Myślę, że uważny czytelnik sam jest w stanie je wychwycić porównując oba wpisy.
Arcyparadne są sugestie o “katolickim Michniku”, który rzekomo mi się marzy. Nie wiem, czy Szanowny Pan jest dziennikarzem czy to “siedzenie w środowisku” to co innego, ale jak na tak krótką wypowiedź, to Szanowny Pan Control prezentuje szczyty manipulacji czjąś wypowiedzią (Orwell by się uśmiał).
I jeszcze jedna rzecz – wprawdzie sugerowałam, by zbuntowani wzięli zimny prysznic, ale nie przesądzam po czyjej stronie jest wina tego rozłamu. Obie strony wysyłają sprzeczne sygnały i to jest również dość przykre. Bo chyba ktoś jednak kłamie. Myślę, że w świetle tego, co tutaj napisałam, jaśniejsze się stanie stwierdzenie “Bawcie się w tej piaskownicy dalej”.
Dalszą dyskusję w stylu Controla uważam za bezsensowną, toteż nie będę więcej odpowiadać na insynuacje i sugestie, co sobie tam wyobrażam, a czego po prostu w moim tekście nie napisałam. Takie bicie piany mnie nie bawi. Argumentacja i odnoszenie się do rzeczywistej wypowiedzi natomiast tak.
Odpowiedz
23 listopada 2007 o 21:42
Costello Ty piszesz,a ja wyciągam wnioski. Pisz konkretniej co kryje się w Twych myślach i sercu, to nie będziesz miała pretensji.
W kwestii finansowania wniosek wyszedł mi z kontekstu, zdanie wcześniej poruszałaś problem braku pieniędzy.
Nie rozumiem w takim razie w czym jest problem, czy w tym, że Górny nie będzie miał kim robić tych książek, konkursów i spotkań? Kogo obchodzi Górny? Mnie nic nie obchodzi. Najpierw zaczął robić z Frondy Brulion.bis ze świadectwami, potem robił beznadziejny tygodnik. Na jego kolejnych beznadziejnych książkach, akcjach, spotkaniach i konkursy mi nie zależy. Kto to jest Grzegorz Górny, że wszyscy powinni stawać na baczność na jego wezwanie?
Myślałem, że problemem dla Ciebie jest obawa, że jak mu spadnie sprzedaż to nie będzie miał za co robić tych spektakularnych zjawisk życia kulturalnego. Jak już pisałem, ślubu panowie z secesjoniści z Górnym nie brali, więc niech sobie robią co chcą, nawet jeśli będzie to miała być mała piaskownica dla niegrzecznych chłopców, wała Górnemu i wszystkim do tego. Więc te ciągłe żale, że jest tak nie inaczej to dla mnie zwykły sekciarski sentymentalizm. Taki żal, że kilku adeptów wypięło się na guru. Ale my się za nich pomodlimy, może się nawrócą. ;->
Odnośnie owego katolickiego Michnika to poczytaj sama siebie. Piszesz tak:
“Lepiej jest, gdy istnieje jedno pismo o dużym zasięgu, (…) niż gdy tych pisemek jest od groma i trochu, ale żadne z nich nie ma realnego wpływu na rzeczywistość.”
Czy ta chęć wpływania na rzeczywistość przez jedną gazetę, co kładzie czapkę na wszystkim to nie kompleks Michnika, który w latach 90-tych niepodzielnie dzierżył rząd dusz w mediach i kulturze?
“(…) Czy nie lepiej by było, gdyby istniało jedno duże pismo konserwatywne, ale o potężnej sile rażenia?”
Najlepiej taka katolicka Gazeta Wyborcza?
“I jeszcze jedna uwaga – żyjemy w katolickim niby kraju, a media publiczne są na bakier z etyką katolicką. Gdyby zamiast wolnych strzelców była jedna potężna armia, nikt by nie podskoczył.”
Od “podskoczył” do “dostał wpierdol” już mała droga. W czym to sprowadzanie na ziemię podskakujących miałoby się objawiać? Dostawaliby w mordę, czy po prostu medialnie zostaliby wykluczeni na margines i nazwani śmieciami, oszołomami itp.? Czy do podskakujących zaliczali by się tylko zwolennicy cywilizacji śmierci, czy też segregacja byłaby bardziej skomplikowana, np. fani Znaku OK, fani Radia Maryja w pysk i o glebę?
Jedyną pretensję możesz mieć do siebie, że tak bardzo blisko Ci do mentalności środowiska Gazety Wyborczej.
I jeszcze na koniec, przez ostatnie kilka lat współpracowałem, pracowałem i pracuję nadal z rozmaitymi mediami w tym i katolickimi. Znam ludzi, którzy tracili tam wiarę, więc nie dziw się, że jak słyszę głodne teksty o medialnym imperium konserwatywnym, co to nie daje podskoczyć, to szlag mnie trafia.
Książkę mógłbym napisać o historiach ludzi którzy mieli to nieszczęście by pracować w mediach “co mają misję” i ta misja usprawiedliwia, że ludziom się nie płaci za pracę i daje kopa w dupę “bez przeproś i spierdalaj” jak trzeba zatrudnić koleżankę ze wspólnoty. Nie wspominając już o zwykłym klasycznym mobbingu.
Szkoda jednak gorszyć ludzi.
Odpowiedz
26 listopada 2007 o 14:33
Jak zwykle w tym środowisku wszystko dopowiedziano do bolesnego końca. Z poczuciem moralnej wyższości. Przychodzi jednak taki czas, że trzeba przepraszać nawet za takie słowa.
Pozdrawiam obie redakcje. Wiele wam zawdzięczam. Tym bardziej mi żal Frondy.
Odpowiedz
04 grudnia 2007 o 9:18
Powodzenia!!! Napewno się Wam uda :)
Odpowiedz
05 grudnia 2007 o 19:30
bo jak Jarek Kaczyński rządził to wszystkich za mordę trzymał i nikt się z szeregu nie wyłamał, chyba że go sam Jarek w zadek kopnął. a teraz swawola, niesubordynacja, rozłamy… Jarku wróć!!!
Odpowiedz
07 grudnia 2007 o 18:37
No i zbliżają się święta Bożego Narodzenia. Czas na haracz dla pociech naszych i innych wampiropodobnych
uczestników familii każdego z nas. Zdecydowanie nie polecam trylogii Mroczne materie jegomościa Ph. Pullmana. Der Dziennik ostatnio chwalił, ale to chyba za pieniądze od producenta filmu wg. części 1.
Jakieś 2,5 roku temu przeczytałem owego gniota. Nie dość,że propaganda antyBogowa na poziemie lat 40-tych Zw. Sow. i PRL to jeszcze równie dynamiczne jak expose Tuscu Donaldu. No dno i wodorosty. Nie chcę uprawiać tautologii, ale autor nie cierpi Kościoła na zasadzie nie bo nie z domieszką gnostyckich kocopałów. Pożyteczny idiota Pullman zrobił swoje i tyle a dzieciaki maja nasiąkać absmakiem do chrześcijaństwa, więc dosć na ten temat.
Polecam natomiast wytwór Fabryki Słów(Snów:)rzecz pt.PIES I KLECHA PRZECIWKO WSZYSTKIM
Ł.ORBITOWSKIEGO I J.URBANIUKA
Kraków jak w techniclorze cociaz to Kraków schyłku komuny i 2 fachmanów ksiądz i milicjant obywatelski. Co ciekawe i xsiądz i ateista z MO
wierzą i przeciwstawiają sie osobowemu złu jakby lepiej i wytrwalej od niejednego swiętojebliwego
czy to inteligenta katolickiego czy solidarucha .
Ta książeczka wchodzi w krwioobieg i OUN OD RAZU PRZEZ OCZY!!!!!!!!!!!!!!!!!
a za jej czytanie nie trafia się do celi.
Na dzisiaj tyle , jeslikogoś obchodzi jutro o LODZIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!niejakiego maestro Dukaja
kniga wypasiona na full bez wazki. Oczywiście jak dożyję chłe, chłe!!! I jeśli kogos to jakkolwiek frapuje. no i pozdro ziomy co wiedzą co PKU i co
znaczy być wykopsanym za bezdurno joł.POZDROWIX!!!
Odpowiedz
07 grudnia 2007 o 18:41
powyższe napisałem za darmo albo dla idei zdrowego rozsądku przeciętnego katolickiego zacofańca aha PIES…. Są JAKOś TAK W KLIMACIE POWIEŚCI CHESTERTONA TYLE ZE W KLIMATACH 21 WIEKU
I WUJ!!!
Odpowiedz
07 grudnia 2007 o 18:47
jeszcze jedno czy Mlkolmu MAkdałelu to Tusku czy Tusku To Makdałelu Kaligulescu wot wapros?
Odpowiedz
07 grudnia 2007 o 18:59
DZISIEJSZY DZIENNIK WWW.
Kod Leonarda Da Vinci istnieje. Grupa badaczy “Lustro Świętych Zapisów i Obrazów” twierdzi, że genialny artysta w kilku swych dziełach ukrył twarz Boga. Wystarczyło tylko odpowiednio ustawić lustro, by zobaczyć tajemny wizerunek.To na stronie Dziennika nie Bóg tylko Darth Vader odwiedził Leonarda osobiście, żeby pomógł Imperium w boju z bolszewikami Republiki i tyl;e
Odpowiedz
07 grudnia 2007 o 19:09
A…jeszce rodzima wersja Władcy Pierscieni
FRodo i ten drugi -Jarek i Lech A Gollum – Donek
czekam na cd.. castingu
Odpowiedz
07 grudnia 2007 o 19:14
A teraz proponuję składac propozycje na nowa redakcje straej poczciwej Frondy
Odpowiedz
07 grudnia 2007 o 19:20
cisnienie tak spadło ze chyba zaraz zadzwonie po rower z Nazaretu
Odpowiedz
07 grudnia 2007 o 23:33
kto bedzie robil grafole do 44?
mysle ze jest to pytanie kluczowe
reszta dla mnie jest niewazna
Odpowiedz
08 grudnia 2007 o 0:04
Grafikę będzie robił Jan Zieliński.
Odpowiedz
14 grudnia 2007 o 11:07
no to fronda ma problem…
Odpowiedz
14 grudnia 2007 o 11:08
… nie umniejszając pozostalej redakcji 44
pozdrawiam
Odpowiedz
28 grudnia 2007 o 0:09
Z dumą prezentuję moje nowe dziecko – znaczy się
moją nową płytę.
Nazywa się “Melisa, muzyka, miłość i eM’.
Dostępna jest na stronie http://www.schmaletz.com
Za free do ściągnięcia mix płyty.
Pozdrawiam everybody.
schmaletz
Odpowiedz
16 stycznia 2008 o 20:29
terlikowskiego nie bedzie?
Odpowiedz
17 stycznia 2008 o 7:44
Z tego, co słyszałem, Tomek będzie członkiem redakcji Grześkowej “Frondy”.
Odpowiedz
22 stycznia 2008 o 13:46
To kiedy w końcu będzie “44″?
Odpowiedz
25 stycznia 2008 o 0:39
A że niby czemu miałoby nie być? Z tego, co słyszałem, to nawet się mnożą :-)
Odpowiedz
05 lutego 2008 o 17:00
Popieramy to pisemko.Oby tak dalej:)
Odpowiedz
06 lutego 2008 o 11:37
O co tu biega? To ta druga Frąda? Można to gdzieś kupić, pomacać, powąchać?
Hm. Gudlak jakby nie było!
Odpowiedz
06 lutego 2008 o 12:15
Kolega pyta, co tu jest grane? Wagner! ;-)
Odpowiedz
18 lutego 2008 o 23:23
chyba panom buntownikom Matka FRONDA podebrała radochę z nr 44 – to Wy już teraz 45 jesteście…
Odpowiedz
18 lutego 2008 o 23:26
mniejsza o numer,choć faktycznie ich wyprzedzili, ale temat SEX daje do myślenia: czy o to poszło? Czy panowie konserwatyści o seksie pisać nie chcieli?
Odpowiedz
18 lutego 2008 o 23:55
raz. nie jesteśmy buntownikami, skąd ten pomysł? podobno ma być pismo o tytule “Bunt” jednak to nie nasza sprawka. ;-)
dwa. określenie “Matka” w stosunku do firmy słyszałem do tej pory jedynie odnośnie “AGORY”. Nie idźcie tą drogą towariszcze ;-)
trzy. gdyby trzymać się interpretacji numerologicznej to chyba jednak 46 ;-)
cztery: panowie o sexie pisać nie chcieli. wszystko czego dobry katolik chciałby dowiedzieć się o sexie, ale wstydzi się zapytać, było po stokroć w “Miłujcie się!” ;-)
Odpowiedz
04 marca 2008 o 7:19
Podbijam, w oczekiwaniu na pierwszy numer ;-)
Odpowiedz
08 marca 2008 o 12:54
Ostatnia Fronda jest całkiem niezła (oprócz oczywiście, tego pobieżnego passusu o sexie, który ma zapewne znaleźć klientelę…takie tanie chwyty)! Reszta naprawdę dobra! Zobaczymy co dalej…Co do postawy P.Górnego i jego aliansu z Palikotem…to naprawdę żałosne. Dobrze, że nic im nie wyszło i Ozon się skończył!!!! Ale opinia Panie Górny mocno nadszarpnięta! Szkoda! Czekam więc na 44 z dużym zaciekawieniem i niecierpliwością! Już marzec!
Odpowiedz
14 marca 2008 o 13:00
ja czekam i czekam, a fronda podniosła poprzeczkę. bedzie co czytac teraz, nie wiem jak s wyrobię:)
Odpowiedz
16 marca 2008 o 16:04
Czy wyszedł już 1wszy nr 44??
Odpowiedz
30 marca 2008 o 22:11
A słyszałeś GODFRID o Matce Kościół? To dopiero firma: jedna, święta i powszechna. Do tego piłem: nie każdy święty co Fronde lepi,ale lepi(e) żeby byli edno.
Ot, otomi szło.
A o seksie w MIŁUJCIE SIĘ – super super, ale jednak dla początkujących. A przecież WARTO ROZMAWIAĆ. Temat niczego.
Nic co ludzkie…
Nie samym Leninem człowiek żyje.
Odpowiedz
30 marca 2008 o 22:31
hmm.. robi się coraz ciekawiej.
Szczerze Ci wyznam, że przyrównywanie Kościoła do firmy kojarzy mi się z ekonomiczną sektą, o to Ci chodziło? ;-) Proszę, dla dobra Frondy oszczędź sobie takich głupawych wywodów Matka Kościół -> firma -> Fronda ;->
Jak w “Miłujcie się” o seksie jest dla początkujących to we Frondzie który osiągnięto level?
Racja nic co ludzkie itd. Jednak mam nadzieję, że ewolucja nowej Frondy nie doprowadzi do powstania działu “Listy do…” ;-)
pozdrawiam,
G.
Odpowiedz
03 kwietnia 2008 o 22:52
wszystko super fajnie, ale nadal nie widzę 44 w empiku.
Odpowiedz
04 kwietnia 2008 o 12:37
Stefan, walka trwa. Też byśmy już chcieli mieć dawno premierę za sobą. Niestety, nie od nas to zależy. Na szczęście powoli wszystko wskazuje, że powoli zbliżamy się do finału.
Odpowiedz
10 kwietnia 2008 o 12:15
No to super. Powodzenia – i czekam z niecierpliwością.
Odpowiedz
06 sierpnia 2008 o 19:53
Czekamy, czekamy….
Odpowiedz
07 kwietnia 2009 o 14:47
No i co, no i jak dalej?
Odpowiedz