<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Memches: Mój przyjaciel rasista</title>
	<atom:link href="http://44.org.pl/2010/01/05/memches-moj-przyjaciel-rasista/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://44.org.pl/2010/01/05/memches-moj-przyjaciel-rasista/</link>
	<description>Magazyn Apokaliptyczny</description>
	<lastBuildDate>Tue, 17 Jan 2012 10:33:29 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Pan Tumnus</title>
		<link>http://44.org.pl/2010/01/05/memches-moj-przyjaciel-rasista/comment-page-1/#comment-1846</link>
		<dc:creator>Pan Tumnus</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 09 Jan 2010 22:57:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://44.org.pl/?p=2405#comment-1846</guid>
		<description>Barbarzyńca znakomicie uchwycił w tekście (i komentarzach poniżej) to, co czułem po przeczytaniu tekstu Górnego w Rzepie.
Nauki Akwinanty o porządku miłości (nie tylko te zresztą) brzmią mi tu jakoś fałszywie. Napięcia między porządkiem świeckim i bożym nie da się chyba usunąć.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Barbarzyńca znakomicie uchwycił w tekście (i komentarzach poniżej) to, co czułem po przeczytaniu tekstu Górnego w Rzepie.<br />
Nauki Akwinanty o porządku miłości (nie tylko te zresztą) brzmią mi tu jakoś fałszywie. Napięcia między porządkiem świeckim i bożym nie da się chyba usunąć.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: francesco</title>
		<link>http://44.org.pl/2010/01/05/memches-moj-przyjaciel-rasista/comment-page-1/#comment-1801</link>
		<dc:creator>francesco</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 Jan 2010 12:24:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://44.org.pl/?p=2405#comment-1801</guid>
		<description>nie mam nic przeciwko, chciałbym tylko wiedzieć co kryje się za &quot;wieprzowinowymi starotestamentowcami&quot; (na serio nie wiem)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>nie mam nic przeciwko, chciałbym tylko wiedzieć co kryje się za &#8222;wieprzowinowymi starotestamentowcami&#8221; (na serio nie wiem)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Obserwator</title>
		<link>http://44.org.pl/2010/01/05/memches-moj-przyjaciel-rasista/comment-page-1/#comment-1800</link>
		<dc:creator>Obserwator</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 Jan 2010 12:21:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://44.org.pl/?p=2405#comment-1800</guid>
		<description>Dobrze, już dobrze, ale dalsze jazdy wieprzowinowych starotestamentowców może sobie jednak darujmy. Bez odbioru.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dobrze, już dobrze, ale dalsze jazdy wieprzowinowych starotestamentowców może sobie jednak darujmy. Bez odbioru.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: francesco</title>
		<link>http://44.org.pl/2010/01/05/memches-moj-przyjaciel-rasista/comment-page-1/#comment-1798</link>
		<dc:creator>francesco</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 Jan 2010 11:42:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://44.org.pl/?p=2405#comment-1798</guid>
		<description>ciekawe twierdzenie:
komu bliska jest modlitwa o Bożą karę ten nie ma żony :)
No chyba że modli się o karę dla innych, nie zaś dla swojego narodu/wspólnoty.

Jeśli wierzysz w Boga, to wiesz, że modlitwa do Boga jest z nim rozmową, On zaś nie jest uzależniony od naszych potrzeb, czy próśb.
Tak więc w tym jakże wzruszającym obrazie rzeczywistości nakreślonym przez Ciebie jest więcej obrazu, niż rzeczywistości.

Jeśli modlę się do Boga o karę dla mojej wspólnoty, to 
1. i dla siebie samego
2. taką, jaka będzie sprawiedliwa i wg Niego słuszna.

To chyba oczywiste :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ciekawe twierdzenie:<br />
komu bliska jest modlitwa o Bożą karę ten nie ma żony :)<br />
No chyba że modli się o karę dla innych, nie zaś dla swojego narodu/wspólnoty.</p>
<p>Jeśli wierzysz w Boga, to wiesz, że modlitwa do Boga jest z nim rozmową, On zaś nie jest uzależniony od naszych potrzeb, czy próśb.<br />
Tak więc w tym jakże wzruszającym obrazie rzeczywistości nakreślonym przez Ciebie jest więcej obrazu, niż rzeczywistości.</p>
<p>Jeśli modlę się do Boga o karę dla mojej wspólnoty, to<br />
1. i dla siebie samego<br />
2. taką, jaka będzie sprawiedliwa i wg Niego słuszna.</p>
<p>To chyba oczywiste :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Obserwator</title>
		<link>http://44.org.pl/2010/01/05/memches-moj-przyjaciel-rasista/comment-page-1/#comment-1796</link>
		<dc:creator>Obserwator</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 Jan 2010 11:22:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://44.org.pl/?p=2405#comment-1796</guid>
		<description>Faktycznie nie ma sensu kontynuować tego wątku, skoro zdajesz się nie pojmować, że modlitwa o wojnę oznacza modlitwę o to, żeby Twoją żonę (ale nie sądzę, żebyś ją już miał, skoro to Ci umyka, więc niech będzie, że matkę i siostrę) zgwałciła sotnia specnazistów, a Twoje dzieci (lub raczej młodsze rodzeństwo) rozerwali żołdacy bagnetami albo zamachowcy ładunkami podłożonymi w szkolnym autobusie. To sama ta modlitwa o zesłanie nieszczęść na kogokolwiek poza sobą samym jest właśnie dowodem najczystszej hipokryzji, nie mówiąc o jakiejś sekciarskiej psychopatii, na której gruncie jedynie może się coś takiego zrodzić.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Faktycznie nie ma sensu kontynuować tego wątku, skoro zdajesz się nie pojmować, że modlitwa o wojnę oznacza modlitwę o to, żeby Twoją żonę (ale nie sądzę, żebyś ją już miał, skoro to Ci umyka, więc niech będzie, że matkę i siostrę) zgwałciła sotnia specnazistów, a Twoje dzieci (lub raczej młodsze rodzeństwo) rozerwali żołdacy bagnetami albo zamachowcy ładunkami podłożonymi w szkolnym autobusie. To sama ta modlitwa o zesłanie nieszczęść na kogokolwiek poza sobą samym jest właśnie dowodem najczystszej hipokryzji, nie mówiąc o jakiejś sekciarskiej psychopatii, na której gruncie jedynie może się coś takiego zrodzić.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

