W najnowszym, poświątecznym „Tygodniku Solidarność” (nr 15 / 2010) Waldemar Żyszkiewicz omawia zawartość nr. 2 „44 / Czterdzieści i Cztery”. W udostępnionym już na stronie internetowej autora tekście „Koniec końców według <Czwórek>” publicysta pisze m.in.: „Obszerny tom wysmakowany typograficznie, z ascetyczną okładką, jednak nie bez elementów nowoczesności. Świadczy o tym tzw. lans, uprawiany z lekko zaznaczoną autoironią, choć z nie bez wiary w sens budowania marki. Środowisko, którego <Czwórki> stanowią intelektualną, duchową, literacką i publicystyczną emanację, jest interesujące, jednak niezbyt liczne. To głównie ludzie z kręgów <Frondy>, co z pewnością stanowi atut i tłumaczy esencjalny, przyjazny, nielewacki profil nowego czasopisma. Ale nie ułatwia zapomnienia o sporze między niedawnymi przyjaciółmi”.





















07 kwietnia 2010 o 9:04
Tysol jeszcze istnieje? Kupowałem,ale nie mogłem znieść tam B.Margaritte(żle pewnie napisałem)lewaka,obronce jaruzela i agenta jak sie okazało.Ale inni byli ok!
Odpowiedz
07 kwietnia 2010 o 9:57
TySol not dead! U nas caly zwiazek na zakladzie sie nim co wtorek zaczytuje. Porzadna gazeta dbajaca o dobro wspolne ludzi pracy. Tylko co tam robi lansik tych rozbijaczy prawicy z 44 hehe
Odpowiedz
Sławuś Napisał:
Kwiecień 7th, 2010 o 11:08
„Ludzie pracy” walczący o jedność prawicy. Parodia.
Odpowiedz
Kombatant Napisał:
Kwiecień 7th, 2010 o 12:51
Boli lewaczka polski solidaryzm patriotyczno robotniczy hehe
Odpowiedz
Sławuś Napisał:
Kwiecień 8th, 2010 o 9:02
Z pewnością istnieje na polskiej prawicy nurt populistyczny (nie używam tego słowa wartościująco), ale dominuje wolnorynkowy i antyetatystyczny sposób myslenia o gospodarce. W związku z tym wezwanie do „jednosci prawicy” (czyli solidarnosci populistow z antypopulistami) sformułowane na dodatek w jezyku tradycyjnie lewicowym („ludzie pracy”) wydaje się czymś osobliwym.
Odpowiedz
08 kwietnia 2010 o 9:30
Abstrahując od całej reszty tego wątku, jednak teza, że gdziekolwiek w Polsce „dominuje wolnorynkowy i antyetatystyczny sposób myslenia o gospodarce”, jest cokolwiek zabawna. Mnie bawi też dlatego, że wcale za takim dyskursem nie tęsknię. Nawet obecnie, osiągnąwszy władzę bliską absolutnej, partia rządząca, deklaratywnie umiarkowanie liberalna, reprezentuje dość radykalny etatyzm.
Odpowiedz
maćko Napisał:
Kwiecień 8th, 2010 o 19:36
>…teza, że gdziekolwiek w Polsce ?dominuje wolnorynkowy i antyetatystyczny sposób myslenia o gospodarce?…
Na pewno w tzw. prawicowej publicystyce
Odpowiedz
Obserwator Napisał:
Kwiecień 9th, 2010 o 12:41
Ale to jest takie bezsilne miamlanie.
Odpowiedz
08 kwietnia 2010 o 14:50
I w rządzie i w opozycji sami przyjaciele ludzi pracy. Wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły.
Odpowiedz
Obserwator Napisał:
Kwiecień 8th, 2010 o 16:08
Ci „ludzie pracy” to już w ogóle jakiś totalny anachronizm nie tylko leksykalny, ale przede wszystkim socjologiczny ;-)))
Natomiast chyba nie zaprzeczysz, że opcja preferencyjna na rzecz biznesmenów okazała się hasłem z gatunku stu milionów.
Odpowiedz