Kilka dni temu na blogu Jakuba Żulczyka, młodego pisarza, autora powieści „Radio Armageddon” (w nr. 2 „Czwórek” recenzuje ją Artur Nowaczewski), pojawiła się impresja z wizyty w księgarni, gdzie czytamy m.in.: „Przeglądając gazety w Empiku, z miłym zdziwieniem zauważyłem, że magazyn <Male Men> umieścił mnie na liście 30 najbardziej obiecujących Polaków płci męskiej przed trzydziestką. Co więcej, magazyn ów zaprorokował, iż zostanę ministrem. [...] Jeszcze większą radość sprawił mi kwartalnik <Czterdzieści i Cztery> w osobie Artura Nowaczewskiego, ogłaszając mnie wnukiem Tyrmanda. Jest to komplement o tyle wstrząsający, iż autor <Złego> w moim skromnym mniemaniu mieści się w ścisłej czołówce polskich pisarzy powojennych i w swojej opinii mógłbym mu co najwyżej polerować marmur na nagrobku. Ale zrobiło mi się bardzo, bardzo przyjemnie, jestem istotą łasą na pochwały, zwłaszcza na te ukazujące się w druku. Dalsze podczytywanie gazet uświadomiło mi jeszcze, że moje nazwisko pada jeszcze w artykule wydrukowanym w magazynie <Przekrój>, dzielnie insynuującym za Krzysztofem Vargą, jakoby moje <Radio Armageddon> opisywało śmieszno-sztuczną subkulturę młodzieżową emo. [...] sytuacja, w której katolicki kwartalnik wykazuje się dużo większą empatią w stosunku do mojej pisaniny niż czołowy tygodnik młodego, polskiego, lewicującego intelektualisty jest dziwaczna, ale i w pewien sposób krzepiąca”.





















29 kwietnia 2010 o 12:38
Panowie, puknijcie się w łeb! Jakiś narcyz przygląda się w zwierciadełku czasopism, a Wy idziecie w jego ślady.
Nie pierwszy raz zresztą.
Odpowiedz
29 kwietnia 2010 o 19:18
Zdaje się, że czwórkowcy na swojej stronie www robią po prostu kronikę „co, gdzie i kiedy”. No bez wątpienia ma to jakąś wartość historyczną. I powiem, ze mi się taka aktywność nawet podoba :-)
Odpowiedz
30 kwietnia 2010 o 9:25
z miłym zdziwieniem zauważyłem, że magazyn umieścił mnie na liście 30 najbardziej obiecujących Polaków płci męskiej przed trzydziestką.
…
Obiecujący gejek?
Odpowiedz
05 maja 2010 o 10:17
To Żulczyk jest pedziem?
Odpowiedz
05 maja 2010 o 20:12
z tego co wiem nie jest owy pisarz pedziem:-)
Odpowiedz
Nanek Napisał:
Maj 6th, 2010 o 9:11
Ale z tego, w jaki sposób pisze o sobie można wysnuć wniosek, że jest pedałem mentalnym. :)
Odpowiedz
06 maja 2010 o 11:27
Jednak „Radio Armageddon” to całkiem dobra powieść. I w dodatku apokaliptyczna. Żulczyk jeszcze nie za bardzo panuje nad językiem, niekiedy ma przesadną dążność do wetknięcia zabawnego grepsu w każdy akapit – jednak widać pewien potencjał. Czy Tyrmand? Po latach zobaczymy.
Odpowiedz